HodowlaAnavero Cavia jest dziś najstarszą z istniejących hodowli rasowych świnek morskich w Polsce zarejestrowaną w Polskim Klubie Rasowych Świnek Morskich pod numerem CCP/001/2006. Hodujemy rasy: coronet, sheltie, texel w kolorach złoty aguti, złoty aguti z białym, biało czarne i od niedawna z domieszką koloru czerwonego. Hodowla oparta jest na najlepszych liniach kanadyjskich (Red Rock), szwedzkich (Cavatina) i holenderskich (Combinatie MaJa, Westendrop). Ilość świnek w naszym domu oscyluje w granicach ~ 20 zwierząt, stadko tej wielkości pozwala nam na codzienny kontakt z każdą a wszak nie tylko o ilość, cele hodowlane etc. tu chodzi ale o samą przyjemność kontaktu z naszymi pupilami. Wiele pięknych zwierząt zawitało do mojego domu dzięki pomocy w imporcie Aldony Czerniakowskiej z hodowli Pompon Caviary, dziękuje Ci Al bardzo, bardzo:) Cele hodowlane przyświecają mi niezmiennie te same, zdrowe, dorodne zwierzęta o najlepszych cechach dla swojej rasy i odmiany kolorystycznej. Mioty zawsze są planowane w oparciu o cechy indywidualne i linie przodków dla uzyskania u zwierzą jednobarwnych mocnego wysycenia koloru a u zwierząt dwu i trzy kolorowych doskonałej symetrii rozłożenia kolorów w połączeniu z mocna budową i dużą okrągłą głową w myśl najbardziej wymagających standardów. Trochę historii...... W międzyczasie moje drogi skrzyżowały się z Anią Karniewską Murgała, która również była w trakcie sprowadzania świnek do Polski i zakładania hodowli, dziś mało kto pamięta te czasy ale to właśnie z Anią
czyniłyśmy pierwsze kroki aby powstał w Polsce Klub Rasowych Świnek Morskich.
Dziś Ania nie ma już świnek ale za to hoduje cudne bule:) W 2006 roku powstał Polski Klub Rasowych Świnek Morskich, organizacja zrzeszająca w swoich szeregach wielu hodowców hobbystów i miłośników świnek morskich, nie tylko rasowych. Dziś dumna jestem " ze swojego dziecka " o które z uporem walczyłam, że powstał, przetrwał i dzięki wspólnej pasji i pracy wielu osób rozwija się i nie zatracił idei jaka mi przyświecała powołując go do życia. Obserwuję na przestrzeni ostatnich 3 lat jak niewinnie "świnkowe szaleństwo" się zaczyna....jedna świnka na kolana, po czym miłośnik staję sie hodowcą hobbystą z całkiem sporym stadkiem:) Niezmiernie mi miło, że mam również w tym swój udział, że świadomość o potrzebach świnek morskich, ich pielęgnacji, żywieniu etc. zmienia się z korzyścią dla tych cudownych stworzeń. Z pozdrowieniami dla wszystkich pasjonatów Anna strona - by Anna, 2005-2008 |